Zobacz całą serię tematyczną Dukatów Komunikacyjnych

Informujemy, że wszystkie informacje dotyczące prezentowanych pojazdów otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie.
Więcej informacji o pojazdach komunikacji miejskiej znajdą Państwo TUTAJ

 


San H-100

San H-100 to według wielu najładniejszy seryjnie produkowany polski autobus. W przeciwieństwie do "ogórka" jego wygląd jest lekki i bardziej wysmakowany, ma też więcej różnego rodzaju ciekawych detali. Sany H-100 stanowiły znaczący postęp w jakości i wytrzymałości produktów z sanockiej fabryki, szczególnie w porównaniu do ich lichych poprzedników - serii H01/25/27. Seria H-100 pojawiła się jednak trochę późno i produkowana była tylko przez 8 lat. W 1973 roku Sany H-100 zostały zastąpione przez Autosany H-9, które na następne kilka dekad stały  się  podstawą taborową wielu krajowych przedsiębiorstw komunikacji dalekobieżnej i miejskiej.


Dane techniczne
Producent: Sanocka Fabryka Autobusów
model (na zdjęciu): SAN H100A
Rok produkcji: 1973
Silnik: FSC „Star” S-530A1A
Pojemność silnika: 6230 cm³
Moc silnika: 100 KM
Miejsca siedzące: 19+2
Miejsc ogółem: 62
Długość [mm]: 8700 mm
Szerokość [mm]: 2500 mm
Wysokość [mm]: 3050 mm

NAKŁAD WYCZERPANY

 


Jelcz Mex 272

Miejska wersja legendarnego jelcza ''ogórka'' produkowana przez prawie 20 lat na licencji skody w Jelczańskich Zakładach Samochodowych. Łącznie do 1977 roku dostarczono do Warszawy prawie 1800 sztuk tych pojazdów, z których ostatnie zniknęły z ulic w kwietniu 1983r.


Dane techniczne
Producent: Jelczańskie Zakłady Samochodowe
Model: MEX 272
Rok produkcji: 1977
Silnik: Skoda 706
Pojemność silnika: 11,8 dm3
Moc silnika: 160 KM
Miejsca siedzące: 29
Miejsc ogółem: 81
Długość [mm]: 10810
Szerokość [mm]: 2500
Wysokość [mm]: 3180

 


Jelcz Berliet PR100

Jelcz Berliet PR100 to wielka, choć nieco zapomniana legenda stołecznych ulic lat 70. Jego pojawienie się w 1973 było jednym z symboli gierkowskiej dekady sukcesu. Dramatyczna klęska, wynikająca z delikatności konstrukcji i słabego przystosowania do polskich warunków eksploatacji, pokryła się z końcem rządów towarzysza Gierka. Zakup licencji na produkcję tego autobusu sprowadził do jelczańskich zakładów powiew świeżości i wiele najnowocześniejszych wówczas rozwiązań technicznych. Sporo z nich przetrwało w kolejnych modelach Jelcza, aż do końca działalności fabryki w 2008 roku! PR100 to także stały gość w kinematografii tamtego okresu... "Brunet wieczorową porą", "Jan Serce" - długo można wymieniać filmy i seriale, których sceny rozgrywały się w Berliecie.


Dane techniczne
Producent: Berliet
Model: PR100Mi
Rok produkcji: 1980
Silnik: Berliet MIP 06.20.30
Pojemność silnika: 8820 cm3
Moc silnika: 200 KM
Miejsca siedzące: 29
Miejsc ogółem: 97
Długość [mm]: 11230
Szerokość [mm]: 2500
Wysokość [mm]: 2900

 


Chausson APH 47


Francuskie autobusy Chausson APH 47 pojawiły się w Warszawie dzięki Ministerstwu i Centrali Handlu Zagranicznego w ramach rozliczenia za tzw. czarne złoto (czyli węgiel). Pierwszy autobus tej marki pojawił się w Warszawie w dniu 21 lipca 1947. To właśnie te autobusy zostały zakupione przez polski rząd w dużej liczbie, aby uruchomić autobusową komunikację zbiorową na terenie całego kraju. W dniu 22 lipca 1947 osiem z nowo przybyłych autobusów wyruszyło na ulice stolicy, kursując na specjalnie uruchomionej linii okólnej O. Wśród pierwszych pasażerów byli m.in. ówczesny premier Józef Cyrankiewicz oraz wicepremier Władysław Gomułka. Dla warszawiaków przybycie autobusów Chausson było szalenie ważną oznaką powracającej normalności do dźwigającego się ze zniszczeń miasta. Odbiorem dwóch pierwszych partii autobusów z Francji kierował inż. Kubalski – pierwszy powojenny dyrektor MZK Warszawa. To była wielka wyprawa, gdyż pojazdy przejechały przez wszystkie strefy okupacyjne Niemiec oraz przez czeską Pragę. Ze względów ekonomiczno-organizacyjnych, od 1948 roku pojazdy transportowano drogą kolejową. Duże partie tych autobusów trafiły również do placówek PKS na terenie całego kraju – autobusy te charakteryzowały się innym schematem malowania oraz posiadały bagażnik dachowy. Pewna liczba pojazdów trafiła również na wyposażenie wojska. Stosunkowo niewiele autobusów trafiło do komunikacji miejskiej poza stolicą, m.in. w 1949 roku do Katowic.